Kultura 15.07.2015

The Act of Killing, czyli historia zbrodni na komunistach

The Act of Killing to niezwykle okrutny obraz tego, co wydarzyło się po 1965 roku w Indonezji. Historia potrafi nas zaskakiwać, ale że aż tak? Na kontynencie europejskim mieliśmy do czynienia z brutalnymi zbrodniami - obozy koncentracyjne, czystki, morderstwa na niewinnych ludziach.. Należy to szczególnie podkreślić ponieważ w historii Indonezji role się odwróciły – komuniści nie byli w tym kraju oprawcami, stali się ofiarami.

 

Wszystko zaczęło się 1 października w 1965 roku, kiedy to doszło do zamachu stanu samozwańczego Ruchu 30 Września. O próbę obalenia reżimu Sukarno oskarżono Komunistyczną Partię Indonezji (PKI). Zaistniałą sytuację wykorzystała armia, a w szczególności generał Suharto który przejął kontrolę nad stolicą, a następnie został prezydentem Indonezji na ponad 30 lat.  Nie jest do końca jasne kto stał na czele zamachu. Istnieją jedynie przypuszczenia kto mógł być jego głównym inicjatorem. Wskazuje się nawet na ówcześnie urzędującego prezydenta Sukarno, który obawiał się o utratę swojej pozycji. Inni natomiast oskarżają komunistów, którzy nie chcieli stracić uprzywilejowanego statusu w kraju. To co miało miejsce później już nie budzi aż tylu wątpliwości. Rozpoczęła się rzeź uznawaną za jedną z najtragiczniejszych czystek XX wieku i która ze względu na trwającą Zimną Wojnę została w pewien sposób zaakceptowana przez państwa Zachodnie.

Reżyser The Act of Killing -  Joshua Oppenheimer w oryginalny sposób przedstawił to co stało się po zamachu stanu. Spotkanie twarzą z twarz z oprawcami – Anwarem Congo i Alim Zulkadry wprowadza widza w osłupienie ponieważ chętnie odgrywają oni sceny z przeszłości - egzekucje oraz przesłuchania, a wszystko po to aby zrozumieć motywacje sprawców i ich własny stosunek do zbrodni.

Szczególną uwagę przyciągają stylizacje poszczególnych scen, które przypominają ulubione gatunki filmowe głównych bohaterów. Niesamowite jest również to, że dokument składa się niejako z kilku części – począwszy od przygotowań do kręcenia i dyskusje zbrodniarzy o tym jak pokazać według nich prawdziwą historię po koszmary senne Anwara, które nie dają mu spokoju. Był i wciąż jest on odpowiedzialny za tysiące morderstw - w większości dusił on swoje ofiary drutem. W akcji biorą udział również inni zbrodniarze oraz świadkowie, których wspomnienia budzą przerażenie.

W filmie niejednokrotnie pojawia się kwestia odpowiedzialności za zbrodnie. Oprawcy próbują wytłumaczyć swoje zachowanie i tym samym oczyścić się ze stawianych im zarzutów. Z drugiej strony rekonstrukcja wydarzeń jak i wcielenie się w rolę ofiary przez Anwara Congo zmusza go do głębokiej zadumy nad własnymi czynami.

Osoby odpowiedzialne za morderstwa tak naprawdę nigdy nie zostały ukarane. Są aktywne w życiu publicznym, a w szczególności w tym politycznym. Po obaleniu reżimu generała Suharto władzę przejął wiceprezydent i jego bliski współpracownik – J. Habibie, a kolejno urzędujący prezydenci nie koniecznie próbowali uporać się z trudną przeszłością.   

Winni zbrodni dokonanych w Europie doczekali się w mniejszym bądź też w większym stopniu swoistej kary. Choć nie wszyscy zostali ukarani to jednak próbowano na większą skalę wymierzyć sprawiedliwość. Społeczność międzynarodowa nie pozwoliła na puszczenie w niepamięć okrutnych mordów. W Indonezji pamięć o wydarzeniach z przeszłości wciąż jest niezwykle trwała jednak winni pozostali na wolności. Rodziny ofiar nie bardzo chcą rozmawiać o tamtych wydarzeniach, jednak nieliczni przełamują strach i dzielą się ze swoimi wspomnieniami – tak jak w drugim filmie tego samego reżysera  - The Look of Silence.

The Act Of Killing to film dla ludzi o mocnych nerwach. W moim przekonaniu reżyser stanął na wysokości zadania jakim było ukazanie prawdziwego oblicza zbrodniarzy. Osoba, która nie zna historii Indonezji z łatwością zrozumie konotacje i powiązania jakie miały miejsce kiedyś i dziś. Film ten pozwala również spojrzeć na komunistów z zupełnie nieznanej nam strony. Okazuje się, że przeżywali oni podobne katusze jak ofiary ZSRR co może być dla nas zaskakujące. Równie zaskakujące mogą być dla widza wypowiedzi sprawców – nasuwa się wtedy wiele pytań m.in. czy każdy jest zdolny do tego aby mordować, a potem o tym opowiadać z uśmiechem na twarzy? Czy w imię nowej władzy każdy może stać się mordercą? Zakończenie może budzić jeszcze więcej wątpliwości dlatego zachęcam do obejrzenia. 

 

 

 

O autorze:

Anna Fryda
Dziennikarka Podaj Dalej
Studentka dziennikarstwa politycznego, szczególnie pochłonięta podróżami i zainteresowana historią Polski. W wolnych chwilach planuje kolejne wojaże w te bliskie jak i odległe rejony.