Kariera 21.08.2014

AUTOPREZENTACJA JEST JAK ODDYCHANIE

Autoprezentacja, to nie wystąpienie publiczne ani przemawianie na scenie. Nie jest to także wygląd fizyczny czy styl ubioru. Mylne rozumienie pojęcia buduje wokół niego negatywne skojarzenia – sztuczności, udawania kogoś, kim nie jesteśmy czy oceny na podstawie wyglądu. W rzeczywistości jej rola jest o wiele bardziej złożona i równocześnie nieoderwalnie zespolona z ludzkim zachowaniem.

 

Autoprezentacja według Marka Leare’ego – badacza nauk społecznych - to proces kontrolowania sposobu, w jaki widzą nas inni. Nazywana jest także manipulowaniem wrażeniem. I choć wydźwięk słowa „manipulacja” nasuwa nam negatywne skojarzenia, nic bardziej mylnego. Autoprezentacja jest zachowaniem naturalnym i potwierdzającym umiejętność interakcji społecznych. Nie jest chyba wyłącznie dziełem historycznego przypadku, ze pierwszym znaczeniem słowa „osoba” (person) jest „maska”. Jest to uznanie faktu, że każdy zawsze i wszędzie, bardziej lub mniej świadomie, odgrywa jakąś rolę […] To właśnie w tych rolach znamy się nawzajem i znamy samych siebie. – czytamy zagłębiając się w klasykę nauk socjologicznych - „Człowieka w teatrze życia codziennego” Goffmana. Dzieje się tak dlatego, ponieważ każdy z nas dąży do osiągnięcia określonych celów. A w związku z tym, że niewiele celów jesteśmy w stanie osiągnąć w pojedynkę, autoprezentacja odgrywa tu kluczową rolę. Schemat jest prosty –sposób, w jaki zaprezentujemy się w towarzystwie, wpłynie na nasze prywatne i zawodowe losy.

 

Jakie zachowania i postawy składają się zatem na proces autoprezentacji?  Oto podstawowe elementy, których większa świadomość może znacznie ułatwić nam nie tylko zachowanie się w nowo poznanym towarzystwie na studiach, ale także w pracy czy jakimkolwiek ważnym dla nas środowisku.

 

Interpretacja – tłumaczenie, wyjaśnianie, komentowanie tego, o czym opowiadamy tak, aby nasz rozmówca odebrał komunikat zgodnie z naszą intencją. Dobór odpowiednich słów oraz bogaty słownik, to podstawa jasnej komunikacji.

 

Intencja – inaczej zamiar, zamysł, cel, motyw, chęć, – czyli wszystko to, co pozwala nam podjąć decyzję o nawiązaniu kontaktu.  Intencja jest także tym elementem, który wyznacza charakter rozmowy. Możemy rozpocząć ją np. z chęcią wywołania kłótni, sprzeczki, ale także by coś wyjaśnić lub dowiedzieć się nowych informacji.

 

Kod – to sposób, w jaki przekazujemy naszą wiadomość. Wyodrębnia się dwa kody: komunikację werbalna i niewerbalną. Do pierwszej z nich możemy przypisać zasadę interpretacji i intencji w wypowiadaniu, czy kreowaniu słowa pisanego, intonację głosu i jego natężenie. Skupmy się jednak nieco dłużej na przekazie niewerbalnym. Składa się na niego kilka istotnych elementów.

 

Mimika twarzy – Twarz jest najbardziej ekspresyjną częścią ciała, w związku z tym, najszybciej odzwierciedla nasze szczere i nieudawane emocje. Decydują o tym ruchy i ułożenie brwi, ust czy mrugniecie powieką. Tak mały z pozoru symbol jak uniesienie lub opuszczenie brwi, może przesądzić o charakterze rozmowy. Bardzo ważnym elementem wyrażania emocji są oczy. Oto kilka faktów na temat kontaktu wzrokowego podczas rozmowy.

  •  W czasie rozmowy uwaga koncentruje się na oczach przez około 43% czasu
  • W trakcie rozmowy ludzie patrzą na siebie nawzajem od 30-60%. Najniższy poziom wskazuje, że rozmówcy nie są wobec siebie uczciwi. Powyżej 60% oznacza zaś, że bardziej niż rozmową zainteresowani są sobą nawzajem z innych względów
  • Ekspresję oczu wyraża także wielkość źrenic (2-8mm)
  • Wskaźnik mrugania (zwykle, co 3-10 sek.)
  • Czy wyraz oczu (maślane, złowrogie spojrzenie)

 

Gestykulacja i postawa ciała – nadmierne wymachiwanie rękoma czy każdorazowe wspomaganie naszych słów wieloma gestami, mogą zostać odebrane, jako nieumiejętność sprawnej komunikacji. Niemniej jednak, ich natężenie należy dostosować do kultury, środowiska i sytuacji, w której się znajdziemy. Należy także zwrócić uwagę na postawę ciała, którą przyjmujemy podczas rozmowy. Zamknięta lub otwarta postawa decyduje o poczuciu bezpieczeństwa, swobody i komfortu.

Proksemika – mowa tu o zachowaniu dystansu, określonej dla danej sytuacji odległości między rozmówcami. Przyjmuje się następujące kryteria i ich pomiar:

  • Dystans intymny – 45 cm wokół naszego ciała (odległość przeznaczona dla najbliższej rodziny)
  • Dystans osobisty - 45 - 120 cm (osoby dobrze nam znane i lubiane)
  • Dystans społeczny - 120 - 360 cm (przestrzeń dla spraw formalnych, osób nieznanych, znanych, ale przez nas nielubianych)
  • Dystans publiczny – powyżej 360 cm (kontakty z osobami publicznymi)

Może się wydawać, że skoro na tym - wymienionych wyżej elementach - polega autoprezentacja, to większość z nas opanowała ją do perfekcji. Czy jest tak w rzeczywistości? Czy zawsze świadomie żonglujemy tonem głosy, ilością gestów lub postawą ciała? Warto zastanowić się nad naszymi mocnymi stronami w obszarze autoprezentacji, ale także zdiagnozować ubytki. Wbrew niektórym głosom, umiejętności miękkie to takie, których da się nauczyć, opanować i wyćwiczyć. Nie musimy urodzić się geniuszami komunikacji i porozumiewania. Wystarczy świadomość jej roli i chęć ciągłego udoskonalania! 

 

O autorze:

Dominika Pietrzyk

z zamiłowania dziennikarka i działaczka NGO, z zawodu amerykanistka i manager zasobów ludzkich z pasją do public speakingu.