Wywiady 30.08.2016

Rozmawiamy: Damian Syjonfam!

25 sierpnia w Straszęcinie koło Dębicy rozpoczęła się czwarta edycja Czad Festiwalu. Podczas tego barwnego wydarzenia udało nam się przeprowadzić ciekawe wywiady. Pierwszy z nich to rozmowa z Damianem Syjonfamem - muzykiem, wokalistą i autorem tekstów. Zapraszamy!

 

Jestem pod wielkim wrażeniem Twoich tekstów. Powiedz skąd czerpiesz swoje inspiracje do ich tworzenia?

 

Damian Syjonfam: Inspiracje czerpię z życia - to jest taka oklepana odpowiedź. Jakby tak konkretniej to nazwać, to z każdej sytuacji, która mnie w jakiś sposób poruszy. Taka sytuacja nie musi dotyczyć bezpośrednio mnie, może to być coś, co zaobserwuję. Czasami są to też moje osobiste sytuacje czy moich bliskich. Podsumowując: wszystkie życiowe sytuacje, o których warto mówić.

 

Czy masz zatem jakiś temat, o którym najlepiej Ci się pisze?

 

Nie, nie mam tak. Bardzo lubię trudne tematy. Takie, jak ostatni kawałek “Terror”. Lubię mówić o takich rzeczach, o których inni zazwyczaj nie mówią, a z kolei nie lubię rzucać takich oklepanych sloganów, o których śpiewają wszyscy.


 

 

Czyli poprzez poruszanie trudnych tematów chcesz pokazać, że Ciebie jako artystę interesuje nie tylko to, co dobre, ale też „druga strona medalu”?

 

Uważam, że rola i misja artystów wykonujących muzykę reggae jest właśnie taka, aby mówić o trudnych rzeczach w lekki, łatwy i przyjemny sposób. Ważne jest też aby to działanie uruchamiało mózgownicę, serce i uczucia w taki sposób, aby ludzie nie przechodzili obojętnie obok ważnych spraw.

 

Skoro już mówisz o uruchamianiu mózgownicy: wchodząc na Twoją stronę (http://syjonfam.com/) zwróciłem uwagę na zakładkę “Rozumienie”. Jest to Twój osobisty blog z przemyśleniami. Co skłoniło Cię do jego założenia?

 

Tak naprawdę to zainspirował mnie do tego jeden z moich idoli: Burning Spear. On na swojej stronie również ma taką zakładkę. Często jest tak, że mam coś w sobie, nie przerzucam tego na piosenkę, ale chciałbym się tym podzielić z innymi ludźmi. Dlatego musiałem sobie zorganizować taką przestrzeń.

 

Często występujesz na różnych festiwalach i w klubach. Które z tych koncertów są dla ciebie lepsze?

 

Nie da się tego zmierzyć porównując klub do festiwalu. To są różne miejsca i innego rodzaju koncerty. I tu, i tu jest fajnie. Zdarzają się miejsca, gdzie interakcja z publicznością jest bardzo fajna i żywiołowa. A czasami zdarza się, że gramy nawet koncert siedzący. Wtedy już w ogóle jest przedziwnie, ale wtedy z kolei obserwuje ludzi, czy oni w ogóle słuchają. Z reguły jest tak, że złapię ich za serce. Nie porównywałbym tego tak, czy klub jest fajniejszy niż festiwal.

 

Teraz chciałbym zapytać o teledysk do utworu “Kto siłę ma”. Skąd wziął się pomysł na ukazanie refrenu w języku migowym?

 

Jeśli chodzi o teledyski to wszystkie pomysły są mojej żony i managerki - Magdy. Ten refren tak ją poruszył, że chciała dać znać ludziom, że chce dotrzeć z nim jak najszerzej. Nawet do osób, które są głuchonieme. To się udało! Mieliśmy taki feedback po tym numerze, że to naprawdę zadziałało. Ludzie pisali, że mają głuchoniemych rodziców i dzięki temu mogli poczuć to samo co dzieci, które słuchają tej piosenki. Jeszcze taka ciekawostka, że dzięki temu, że gram dzisiaj na Czadzie to poznam autora muzyki do tego utworu osobiście, bo zazwyczaj rozmawialiśmy przez Internet. Jest to basista Dub Incorporation.

 

 

 

Powiedz czy posiadasz jakieś muzyczne inspiracje?

 

Oczywiście, że tak. Bardzo lubię każdą muzykę, która jest prawdziwa i szczera. Mogę powiedzieć w tej chwili o tym, czego słucham ostatnio. Jest to dużo Nneki, Protoje, ale wrzucam sobie czasami Foreign Exchange, D'Angelo, The Roots - także jest to trochę hip hopu, trochę reggae. Zawsze słuchałem dużo muzyki i często staram się sięgać do innych gatunków żeby poszerzać swoje horyzonty.

 

Teraz chciałbym zapytać Cię o Czad Festiwal. Zapewne wiesz jaki jest line-up. Czy czekasz szczególnie na jakiś koncert?

 

Wiem, kto występuje dzisiaj. Czekam na Dub Incorporation i Anthony’ego B.

 

 

Gdybyś miał 3 życzenia do złotej rybki, to o co być poprosił?

 

Uooo, mam nadzieję, że mógłbym się przygotować wcześniej… Naprawdę jestem szczęśliwym człowiekiem, dziękuję za życie, które mam i za ludzi, z którymi żyje. Poprosiłbym o przyziemne sprawy: chciałbym mieć swój dom, dużo podróżować i odkrywać nowe ciekawe miejsca i chciałbym, aby mi obiecała, że do końca życia będę robił to, co kocham.

 

Serdecznie dziękuję za rozmowę.

 

 

 

 

 

O autorze:

Kamil Leśniak

student, pasjonat muzyki reggae i kolekcjoner autografów.
Podaj Dalej! :)