News! 12.05.2014

NIKOLA TESLA - EKSCENTRYK I PRACOHOLIK, KTÓRY WYNALAZŁ XX WIEK

Nikola Tesla urodził się w chorwackiej wiosce, w rodzinie serbskiego kapłana. I gdyby nie splot różnych, nie zawsze pozytywnych wydarzeń prawdopodobnie zostałby prawosławnym prezbiterem, tak jak jego ojciec, a historia elektryczności potoczyłaby się zupełnie inaczej.

Już jako uczeń zdradzał oznaki niezwykłego umysłu, z łatwością obliczając w pamięci całki i inne skomplikowane operacje matematyczne – często spotykając się z oskarżeniami o oszustwo. Jak sam twierdził, swoje zdolności odziedziczył po matce, która mimo braku formalnej edukacji, projektowała najróżniejsze urządzenia i narzędzia przydatne w domu, a także z łatwością recytowała z pamięci serbskie eposy. Samą szkołę średnią ukończył w ciągu trzech lat (mimo, że nauka w tego typie szkoły zazwyczaj trwała cztery), jednak wkrótce po powrocie do rodzinnej wioski ciężko zachorował, a walka o jego życie trwała wiele miesięcy. W akcie desperacji jego ojciec obiecał, że wyśle syna do najlepszej szkoły inżynierskiej, jeśli ten wydobrzeje. Tak też się stało, chociaż przyszły wynalazca musiał spędzić następne kilka miesięcy ukrywając się w górach i uciekając tym samym przed wcieleniem do austro-węgierskiej armii. W 1875 roku zaczął studia na politechnice w mieście Graz. Na pierwszym roku swoich studiów dał się poznać jako prymus – nie opuścił ani jednego wykładu, zbierał najlepsze stopnie i zdał niemal dwukrotnie więcej egzaminów niż było wymagane. Jednak na drugim roku wdał się w konflikt z jednym z wykładowców na temat możliwych usprawnień prądnicy Gamme'a, co doprowadziło Teslę do utraty stypendium i uzależnienia od hazardu.

Na czwartym roku Tesla przerwał studia i zupełnie zrywając kontakt z rodziną zaczął pracować dorywczo, a późnej studiować jako wolny słuchacz na uniwersytecie w Pradze – bez uprzedniej nauki greki i czeskiego nie mógł zostać pełnoprawnym studentem.


W 1881 został zatrudniony w biurze telegraficznym w Budapeszcie, a później w paryskiej filii firmy Thomasa Edisona. Jako zdolny elektryk nie tylko z łatwością naprawiał, ale też znacznie ulepszał systemy stosowane w firmach, w jakich był zatrudniony, co nie pozostało niezauważone i latem 1884 roku został wysłany do Ameryki, by pracować z samym Edisonem. Podróż za ocean także zostawiła swój ślad : na statku wybuchł bunt a Tesla, ledwie uniknąwszy śmierci z rąk buntowników, przybył na miejsce z czterema centami w kieszeni, listem polecającym, kilkoma wierszami własnego pióra i tym, co nie zostało rozkradzione z jego bagażu.

Zaczął nową pracę za stawkę niecałych dwudziestu dolarów tygodniowo , zaczynając od prostych napraw, później zajmując się coraz bardziej skomplikowanymi problemami. Rożnica charakterów dwóch wynalazców była jednak na tyle duża, że prędzej czy później musiało to doprowadzić do konfliktów. Największy zatarg jednak zaczął się od propozycji Tesli, że może przeprojektować generatory i silniki prądu stałego stosowane przed Edisona, zwiększając ich wydajność.

Otrzymał nie tylko zgodę, ale także obietnicę pięćdziesięciu tysięcy dolarów, jeśli rzeczywiście uda mu się tego dokonać. Po wielu miesiącach i ukończeniu zadania , Edison stwierdził, że propozycja nagrody była jedynie żartem, a Nikola nie zna się na amerykańskim poczuciu humoru. Od tej pory drogi obu wynalazców się rozeszły, ale rywalizacja pozostała: Edison dalej skupiał się na prądzie stałym, natomiast Tesla kontynuował swoje prace nas prądem zmiennym – wówczas uważanym za zbyt nieprzewidywalny i niebezpieczny, by stosować go jako standardowe źródło zasilania.

Zatarg obu panów był na tyle silny, że Edison prowadził otwartą kampanię przeciwko użyciu prądu zmiennego, włączając w to pokazowe rażenia prądem bezdomnych zwierząt, by pokazać niebezpieczeństwa związane z tym rodzajem energii.

Pojawiły się także plotki, że nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki w 1915 roku mieli otrzymać właśnie Edison i Tesla, ale żaden nie chciał słyszeć o dzieleniu nagrody czy przyjęciu nagrody jako drugi, w związku z czym nagrodę przyznano komu innemu. Sam Tesla był był osobą raczej ekscentryczną i nietuzinkową. Wysoki, szczupły pracoholik dbający o wygląd zewnętrzny tylko dlatego, że zwiększało to jego szanse wśród potencjalnych inwestorów.

Posiadał rzekomo pamięć fotograficzną, władał biegle ośmioma językami, spał mało, zdradzał objawy nerwicy natręctw i udzielał się społecznie tylko wtedy, jeśli wymagało tego finansowanie jego projektów. Pracował także nad mnóstwem zagadnień, takich jak prąd zmienny, bezprzewodowe przesyłanie energii, zdalne sterowanie urządzeniami, promienie Roentgena czy cewka wysokonapięciowa zwana od jego nazwiska transformatorem Tesli. Jego wpływ na technikę i rozwój wynalazków sprawił, że on albo jego odkrycia często pojawiają się w książkach czy filmach, zwłaszcza z gatunku science fiction i historii alternatywnych.


Bibliogafia:
Lomas, Robert, The Man Who Invented the Twentieth Century: Nikola Tesla, forgotten genius of electricity, 1999.
http://www.tesla-museum.org/meni_en.htm
http://scienceworld.wolfram.com/biography/Tesla.html

 

O autorze:

Monika Dębska