News 30.07.2014

JEST TAKIE MIASTO, KTÓRE RAZ W ROKU SIĘ ZATRZYMUJE

Już za chwilę 70 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Wydarzenie związane z walką o naszą niezależność i wolność zostanie upamiętnione nie tylko w stolicy Polski. Przez liczne przedsięwzięcia organizatorzy chcą przypomnieć, że powstanie było walką o niepodległość całego kraju.

 

Działania zbrojne przeciw okupantowi niemieckiemu zostały podjęte przez oddziały AK w ramach akcji Burza. Powstańcy bronili stolicy przez 63 dni. Po upadku powstania do niewoli dostali się żołnierze, oficerowie jak i naczelny wódz gen. Tadeusz Bór – Komorowski. Dokładna liczba ofiar cywilnych nie jest znana, ale liczone są w tysiącach. Sama Warszawa padła jak domek z kart przez zakrojoną na szeroką skalę operację zniszczenia stolicy tuż po zakończeniu walk. Świadkowie i uczestnicy tych wydarzeń zwierzyli się ze swoich wspomnień w dokumencie Ewy Ewart „Zdobyć miasto”.

W filmie można posłuchać wzruszające historie żołnierzy AK m.in „Brzozy", „Kotwicy", „Antka", mieszkańców Warszawy, a także syna samego gen. Tadeusza Bora – Komorowskiego. Dokument nie narzuca nam toku myślenia – sami poprzez obraz i opowiadane historię możemy wykreować własny pogląd na ten temat. Ciekawe jest pojawienie się międzynarodowego wątku z tego okresu co pozwala na osadzenie całego wydarzenia w kontekście światowym - uwypuklenie bierności wojsk państw alianckich, rządu w Waszyngtonie oraz sprawy polski w Teheranie.

 

Jedyna pomoc została uzyskana dzięki pilotom RAF – u, którzy omijając zakaz Stalina na lądowanie aliantów w Rosji dokonali zrzutu pomocowego w Warszawie. 

Pilot RAF-u , Lawrence Toft opowiada poruszającą opowieść o młodych kobietach, które wskazywały miejsce zrzuty, przy czym jednocześnie stały się łatwym celem dla niemieckich żołnierzy. Wzruszająca jest również scena ze spotkania po 69 latach kapitana Halifaxa Bombera z jego nawigatorem, Davem Lambertem. „Sąsiedzkim” wątkiem jest wypowiedź Feliksa Osińskiego, który wyruszył z Armią Berlinga do Warszawy.

 

W poruszającym filmie "Miasto Ruin" można zobaczyć z kolei  ujęcia zniszczonej Warszawy uchwycone z lotu ptaka.

 

 

Inny film, który wciąż jeszcze można zobaczyć w kinach to „Powstanie Warszawskie” powstały jako film fabularny zmontowany w całości z materiałów dokumentalnych. Przedstawia całą historię oczami dwóch braci którzy są świadkami walki powstańczej. 85 minut płonącej w kolorze walk Warszawy zapewne oddaje większy realizm niż oryginalne kroniki pochodzące z 44’. Widz może widzieć siebie w centrum akcji, a muzyka dodatkowo podkreśla bieg wydarzeń.

Trud i ogrom pracy został podany w liczbach: 6 godzin oryginalnych kronik z Powstania Warszawskiego, 6 miesięcy pracy, 1000 godzin konsultacji kolorystycznych, 1200 ujęć, 1440 godzin koloryzacji i rekonstrukcji, 112.000 wybranych klatek, 648.000 minut rekonstrukcji, 22.971.520 megabajtów danych... Chociaż i one tylko po części mogą oddać całość środków włożonych w realizację założonego projektu. Ekranizację wyprodukowało Muzeum Powstania Warszawskiego, które jak co roku przygotowano ofertę wydarzeń będących hołdem dla uczestników Powstania.

 

 

 

Z okazji okrągłej rocznicy zostaną otwarte dwie wystawy specjalne. W Alejach Ujazdowskich będzie można obejrzeć ekspozycję portretów Powstańców Warszawskich autorstwa Wojtka Wieteski „1944/70/2014”. Drugą wystawę otwarto w samym Muzeum: „Ślady. Rzecz o pamięci” to zebrane historie pamiątek z okresu okupacji i Powstania oraz ich właścicieli.

 

Wieczór 1 sierpnia będzie okazją do śpiewania powstańczych piosenek na Placu Piłsudskiego w ramach akcji muzycznej WARSZAWIACY ŚPIEWAJĄ (nie)ZAKAZANE PIOSENKI. Uczestnikom wydarzenia z pewnością pomogą telebimy, śpiewniki oraz profesjonalny chór Warszawskiej Opery Kameralnej. Dodatkową atrakcją będzie teatr stworzony w Sali pod Liberatorem. Wystawiony zostanie spektakl „Pamiętnik z powstania warszawskiego” w reżyserii, adaptacji i z udziałem Krystyny Jandy.

 

Jednak jednym z najważniejszych wydarzeń tegorocznych obchodów było otwarcie wystawy „Powstanie Warszawskie 1944” w Berlinie. Uroczystego otwarcia dokonają prezydenci Rzeczpospolitej Polskiej - Bronisław Komorowski i Republiki Federalnej Niemiec - Joachim Gauck. Ekspozycja jest pokazana w miejscu, gdzie w czasie II wojny światowej mieściła się m.in. główna siedziba dowództwa SS oraz centrala Gestapo. Na wystawie ukazana jest historia Warszawy od 1918 roku. Szczególny nacisk został położony na pokazanie 63 dni walk powstania warszawskiego. Opowieść kończy się na odrodzeniu miasta po latach totalitarnego zniewolenia.

 

W „stolicy kultury”, 1 sierpnia o godzinie 19:00 w Muzeum Armii Krajowej zostanie otwarta ekspozycja „Dni Powstania” , która powstała 10 lat wcześniej w związku z 60 rocznicą Powstania Warszawskiego. Zwiedzający mogą oglądać panele fotograficzne przedstawiające tragedię żołnierzy Armii Krajowej oraz cywilów – mieszkańców Warszawy. Dodatkową atrakcją są polskie i niemieckie filmy dokumentalne, które pozwalają choć trochę oddać tragizm sytuacji walczących powstańców. Wydarzenie poprzedzi rekonstrukcja historyczna przed siedzibą Muzeum Armii Krajowej. Po otwarciu wystawy odbędzie się wykład dr. Macieja Korkucia z IPN-u oraz pokaz filmu "Powstanie Warszawskie" w reżyserii Krzysztofa Langa. Co więcej, 1 i 2 sierpnia będzie można pospacerować śladami Powstania Warszawskiego po Krakowie. Przechadzka rozpocznie się o godz. 15:00 na ul. Grzegórzeckiej i poprowadzi ją pracownik Muzeum AK. Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc jest konieczne skontaktowanie się z pracownikami muzeum.

 

Internet nie pozostaje obojętny na zbliżającą się godzinę W. Akcja „Opaska Powstańca” ruszyła 17 lipca. Organizatorem wydarzenia jest Bartosz Wojdon – podróżnik i autor bloga Kurs na Wschód. Akcja będzie polegać na rozdawaniu 1 sierpnia na terenie Krakowa opasek upamiętniających młodych powstańców. Celem całego przedsięwzięcia jest upamiętnienie bohaterów spod znaku Polski Walczącej. Inicjatywa przypomina również o znaczeniu opaski – pozwalała ona wyróżnić w zgliszczach miasta swojego od wroga. W ramach akcji będzie można otrzymać lub zakupić biało – czerwoną opaskę ze znakiem Polski Walczącej, wlepki czyli tzw. street’ art w służbie idei powstania oraz koszulki.

 

Wystąpienie zbrojne przeciwko okupantowi budzi wśród Polaków różne uczucia. Jedni popierają oraz doceniają powstańców za odwagę, inni krytykują za brak dostatecznego przygotowania i bezsensowne ofiary. Niezależnie od tego na ile powstanie mające miejsce 70 lat temu były słuszne czy też nie, wydaje się, że warto utrzymywać pamięć o samym wydarzeniu i nie puszczać historii w niepamięć.

 

 

"Jest takie miasto, które raz w roku się zatrzymuje" - piszą autorzy klipu "There is a city". Filmowcy pokazują, jak wyglądała zeszłoroczna Godzina "W" w Warszawie i namawiają, by i w tym roku zatrzymać się i oddać hołd Powstańcom.